Witaj w SP-QRP
Szukaj


Menu

 Główne
 Strona główna
 Twoje konto
 Szukaj
 Ankiety
 Wyślij artykuł
 Wyloguj się
 Strony
 Dla początkujących
 Technika
 Ranking SP-QRP
 Minigiełda
 Zawody
 Recenzje sklepów
 Free QRP
 Forum
 Info
 Archiwum
 Tematy
 Statystyki
 Skrzynka kontaktowa
 Sponsorzy
 Użytkownicy SP-QRP.PL
 Cluster SP-QRP
 Zasoby
 Pliki
 Linki
 Galeria SP-QRP

Użytkownicy
Witaj, Anonimowy
Login
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: Mrok2
Nowe dzisiaj: 1
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 2867

Na stronie:
Gości: 226
Użytkowników: 0
Razem: 226

Licznik
Otrzymaliśmy
17548711
odsłon strony od 08.06.2005

 
Propozycje oraz uwagi montażowe dla szczególnie młodych konstruktorów elektroników.





Propozycje oraz uwagi montażowe dla szczególnie młodych konstruktorów elektroników !


Wydawać by się mogło, że to co proste jest wszystkim wiadome, lecz w swej 40-letniej praktyce posługiwania się sprzętem popularnie zwanym "lutownicą" wiele już widziałem i nieraz aż płakać się chciało od samego tylko patrzenia na to co można z tym sprzętem wyczyniać!

To są prawdy oczywiste:
  • najlepszym materiałem na grot lutownicy pistoletowej jest drut fosforo-brązowy stosowany jeszcze nie tak dawno przez sławetną TP-SA jako napowietrzne przesyłowe linie telefoniczne o średnicy 1,5mm, który to przed założeniem do lutownicy należy oczyścić powierzchniowo mechanicznie z nalotu (używając drobnoziarnisty papier ścierny lub też skrobiąc tępawym nożykiem) celem polepszenia przewodności cieplnej, drut ten charakteryzuje większa wytrzymałość mechaniczna i temperaturowa, a co się z tym wiąże i dłuższy okres używalności takiego grotu lutownicy;
  • nowo założony grot lutownicy przed jego pierwszym użyciem należy "pobielić", czyli pocynować po nagrzaniu w pudełeczku z kalafonią, świetnie do tego celu nadaje się metalowe pudełeczko po paście do butów;
  • rozgrzanego i zabrudzonego grotu lutownicy (każdej) nie skrobiemy celem oczyszczenia, a jedynie wycieramy miękką ściereczką tzw.flanelką, grot lutownicy Wehler'a natomiast czyścimy o zmoczony wodą kawałek gąbki jaki znajduje się w komplecie z urządzeniem grzewczym;
  • przepalonego już grotu lutownicy pistoletowej nie skręcamy a wymieniamy, bo skręcanie w celu jego dalszego eksploatowania jest już profanacją zawodu, nawet gdy jest to tylko zabawa;
  • własnoręcznie wykonane płytki na której umieszczone będą elementy elektroniczne należy odpowiednio przygotować przed montażem, polega to na oczyszczeniu otworów powierconych by nie miały ostrych krawędzi, mechanicznym oczyszczeniu płytki od strony folii miedzianej drobnoziarnistym papierem ściernym, odtłuszczeniu powierzchni oczyszczonej spirytusem skażonym lub denaturatem (normalnego szkoda, można wykorzystać w celach leczniczych - hi), oraz powleczeniu całej powierzchni środkiem ułatwiającym lutowanie, można go własnoręcznie sporządzić rozpuszczając kalafonię w spirytusie jw;
  • elementy do lutowania również należy przygotować, mam tu na myśli wyprostowanie najczęściej poskręcanych końcówek, oraz ich oczyszczenie z nalotu utrudniającego lutowanie;
  • wszystkie elementy elektroniczne staramy się lutować dobrze nagrzanym grotem w miarę szybko, by nie przegrzewać elementów elektronicznych co może prowadzić do ich nieodwracalnego zniszczenia, a dobrze nagrzany grot lutownicy to taki, który powoduje swobodne i szybkie rozpływanie się lutu na powierzchni lutowanej przygotowanej jak wyżej, temperaturę nagrzania grotu dobieramy w zależności od użytej popularnie zwanej tu "cyny do lutowania";
  • starajmy się nie używać do lutowania elementów czynnych (tranzystory, układy scalone) lutownicy pistoletowej, a jedynie ze stale nagrzewaną grzałką tzw. Wehlerką, a to z uwagi na możliwość zniszczenia poprzez zaindukowanie się napięcia zmiennego w elemencie lutowanym, i chociaż ja sam to czasami robię (bo tak mi wypadło) to najpierw włączam pistoletówkę, a dopiero potem zbliżam grot do elementu lutowanego, po czym oddalam lutownicę i zwalniam przycisk nagrzewania, jest to jednak tylko ostatecznosć, i należy tego unikać;
  • końcówki nawijanych własnoręcznie cewek, czy też wykonywanie innych czynności z użyciem drutu miedzianego nawojowego w emalii jako izolacja celem przygotowania do montażu nie skrobiemy nożem, jak to sugerują niektórzy profesjonaliści, prowadzi to najczęściej do uszkodzeń mechanicznych drutu nawojowego, a w konsekwencji jego oberwania się w czasie montażu lub eksploatacji gotowego już urządzenia i kłopotliwej później naprawy, najlepszym praktykowanym przeze mnie sposobem jest oczyszczanie końcówek cewek poprzez nagrzewanie lutownicą drutu w emalii na podłożu z tworzywa sztucznego, najlepszym jest tutaj materiał stosowany kiedyś na płytki podłogowe czy też obecnie jako rury kanalizacyjne, podczas podgrzewania emalii na tym tworzywie chemia robi swoje, a miedź pozostaje nie uszkodzona mechanicznie, z "braku laku" tabletka od bólu głowy pani Goździkowej, czy też z krzyżykiem zrobi to samo, tylko że to nieco śmierdzi;
  • no i na koniec płytkę od strony lutowania należy umyć z resztek roztopionej kalafonii czy też usunięcia innego użytego topnika, a całość ponownie polakierować co zabezpieczy przed utlenianiem się cyny, oraz doda wyglądu profesjonalnego wykonanego przez nas montażu.

I to było-by moje 10 zaleceń dla montażystów!

Rysio! SP6IFN









Prawa autorskie © SP-QRP Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2005-06-28 (8483 odsłon)

[ Wróć ]


SP-QRP.PL
SP-QRP.PL
Tworzenie strony: 0.07 sekund