Witaj w SP-QRP
Szukaj


Menu

 Główne
 Strona główna
 Twoje konto
 Szukaj
 Ankiety
 Wyślij artykuł
 Wyloguj się
 Strony
 Dla początkujących
 Technika
 Ranking SP-QRP
 Minigiełda
 Zawody
 Recenzje sklepów
 Free QRP
 Forum
 Info
 Archiwum
 Tematy
 Statystyki
 Skrzynka kontaktowa
 Sponsorzy
 Użytkownicy SP-QRP.PL
 Cluster SP-QRP
 Zasoby
 Pliki
 Linki
 Galeria SP-QRP

Użytkownicy
Witaj, Anonimowy
Login
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: Mrok2
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 1
Wszystkie: 2867

Na stronie:
Gości: 152
Użytkowników: 0
Razem: 152

Licznik
Otrzymaliśmy
17555327
odsłon strony od 08.06.2005

 
Antek - raz jeszcze.




„Antek” _ .....raz jeszcze kit „AVT – 2310”


Kolejne już zmagania z uruchomieniem popularnego wśród nadawców „Antka” skłoniły mnie do opracowania niniejszego poradnika dla tych wszystkich, którzy QRP i prace konstrukcyjne przy urządzeniach własnego wyrobu traktują równie poważnie, jak pracę na pasmach przy wykorzystywaniu najnowszych osiągnięć techniki oferowanych przez firmy komercyjne. A że tacy są wśród naszego grona nie trzeba mnie przekonywać. Wielokrotne prośby Kolegów z prośbą o pomoc przy konstruowaniu urządzeń qrp o takiej opinii mnie przekonały. Dla Nich więc przeznaczam niniejszy poradnik. Nie jest to gotowa recepta na „doskonałość”, jest to z mojej strony próba pomocy dla chcących z niej skorzystać. Zebrane tu zostały doświadczenia przy uruchamianiu poprzednich wersji „Antka” i „Antosia”, moje i Kolegów krótkofalowców opisywane już na łamach czasopisma „Świat Radio”, wzbogacone o nowe z jakimi się zetknąłem przy pracach z kolejnym egzemplarzem tego popularnego transceiverka. Wykorzystane również zostały porady Rafała SQ4AVS, a osiągnięte efekty mnie samego wprowadziły w miłe „osłupienie”. Z tego KITU można naprawdę zrobić świetne urządzenie, nie tylko urlopowe i to wcale nie dużym nakładem środków finansowych.


Więc do dzieła

Ponieważ podstawowa wersja schematu zawiera niedoskonałości, zmianie uległy niektóre jego fragmenty. Okazało się również że nie ma potrzeby zbytniego ingerowania w oferowanej przez AVT płytce bazowej, w tym opisywane w „Świecie Radio” stosowanie zworek na masach itp., prace. Dodatkowe elementy zamontowane zostały w miejsce poprzednio usuniętych. Jedynym odstępstwem jest VFO zmontowane na dodatkowej płytce małych wymiarów, zamontowanej w miejscu przeznaczonym uprzednio dla kondensatora strojeniowego. Jeśli jednak kondensator pozostawimy w poprzednim miejscu to płytka ta mieści się w pozycji pionowej obok niego. Do opisu wykorzystałem schemat „Antka” jaki był zamieszczony w piśmie „Elektronika dla Wszystkich” Nr.10/98. Schemat oryginału dostępny jest również na stronie.

VFO

Usuwamy z płytki elementy oznaczone na schemacie oryginalnym jako:

  • L7, C13, C14, C15, C16,C17, R15, R16, R17, R18,


  • Pozostawiamy na płytce elementy oznaczone na schemacie oryginalnym jako:
  • C12, C11, R12, R13, R14, T1, T2, C18,

  • w miejsce C17 i R17 wstawiamy zworki łączące punkty lutownicze po usuniętych elementach, a w miejsce R18 wstawiamy rezystor o wartości 150 ohm


  • W ten sposób powstał nam separator generatora VFO który budujemy wg. poniższego schematu na płytce, której wzór podaję również poniżej. Układ wzoru płytki pcb odpowiada układowi widzianemu od strony elementów programu Pad2Pad, tak więc możemy go użyć bezpośrednio do wykonania płytki „metodą żelazkową”, przy zachowaniu podanych wymiarów.



    W układzie generatora użyłem kondensatorów styrofleksowych zwijanych, cewka nawinięta została na rdzeniu żółtym firmy Amidon, T37-6.



    Tak wykonane VFO pokrywa zakres 9,525 – 9,805MHz, charakteryzując się ładną sinusoidą i bardzo stabilnym sygnałem w.cz. Nawet nie było konieczności jego ekranowania. Wyjście „outp” z płytki podajemy na kondensator C12.

    BFO

    Należy jedynie dobrać częstotliwość generatora. W moim przypadku okazało się konieczne zmniejszenie wartości dławika L8 do 2,2uH. Czynność trudna do wykonania jeżeli nie dysponujemy częstościomierzem. Metodą „na ucho” musimy słyszeć stacje z dużym uwypukleniem niskich częstotliwości akustycznych (czyli wyraźnie i czytelnie) przy wstrajaniu się do sygnału kręcąc gałką od góry pasma w dół. W zasadzie kto słyszał sygnał SSB wie o co chodzi.

    Obwody wejściowe odbiornika

    Wymieniamy elementy:
  • C21 - wstawiamy 8p
  • C66 - wstawiamy 100p


  • Wzmacniacz mikrofonowy

    Wymieniamy rezystor:
  • R4 na wartość 68k.


  • Wzmacniacz głośnikowy

    Nie ma potrzeby montowania C60, dobrze jest blokować suwak potencjometru siły głosu pojemnością 10nF do masy,

    Tor p.cz.

    Usuwamy elementy równoważenia modulatora nadajnika oznaczone na schemacie jako:
  • R8, R9, R10, R11, C23,
    Usuwamy również rezystor:
  • R7 = 1k,
    ale wstawiamy ponownie taki sam, z tym że jedną dłuższą nogę rezystora łączymy do otworu lutowniczego przy n.2 scalaka US2 (drugie wolne teraz wejście SA612). Rozdzieliliśmy teraz tory odbiornika i nadajnika dla sygnałów w.cz i modulatora.
    Dodatkowo w miejscu po usuniętym R8 wstawiamy kondensator o wartości 100n, oraz w miejscu usuniętego R10 (regulowany 4k7) wstawiamy tranzystor npn E_miterem na masie, a K_olektorem do wstawionego C=100n. Bazę tego tranzystora blokujemy do masy kondensatorem np.10n, oraz polaryzujemy poprzez rezystor R=10k napięciem +12V Tx (tylko podczas nadawania).Napięcie +12V Tx podajemy z najbliższej ścieżki zasilania. W ten sposób zbudowany został klucz blokujący niepotrzebne podczas nadawania drugie wejście US2 do masy. To był główny problem wzbudzania się nadajnika w wersji oryginalnej. Tranzystor musi być koniecznie w obudowie plastikowej, ponieważ układ cechuje bardzo duże wzmocnienie i w czasie odbioru nie blokowany do masy metalowy kolektor tranzystora zachowuje się jak antena odbiorcza, wnosząc do toru odbiornika zbędne sygnały zakłócające. Zmodyfikowany fragment toru p.cz wygląda teraz tak:



    Tor nadajnika

    Usuwamy elementy oznaczone na schemacie jako:
  • R42, C52, R36, C38, C46, TR2, R35, R31, T5
    Wymieniamy:
  • C48 na wartość = 680pF
  • R38 = 33k montujemy w taki sposób aby zasilanie na bramkę T5 podawać z punktu pomiędzy dławikami zasilania tego tranzystora, np. miejsca po kondensatorze C45, lub najbliżej prowadzonej ścieżki zasilającej ten tranzystor,
  • R39 = 12k
  • R37 = 22 ohm
  • R32 = 3k6
  • L10 - na cewkę na Amidonie czerwonym T37-2 nawinięte 24zw, możliwa inna opcja, ważne aby rezonans z pojemnością C48 i układu wynosił 3,650MHz,

  • Wstawiamy:
  • W miejsce R36 - zworka,
  • R35 – dławik 7-8 zw na ferrycie z rurki L=10mm i średnicy 3mm,
  • R31 – dławik na rdzeniu 6-cio otworowym, grubszy drut bo większy jest prąd płynący w układzie,
  • W miejsce TR2 wstawiamy również dławik 15uH łączący punkty lutownicze po R53, kolektorze T5 i C43 (węzeł zasilania i odbioru mocy drivera),
  • W miejsce T5 wstawiamy tranzystor BS 170,
  • oraz dodatkowo bezpośrednio na nogach T6 – IRF 520 montujemy rezystor 330ohm i kondensator C = 100nF połączone szeregowo, Zmodyfikowany fragment schematu nadajnika wygląda teraz tak:



    Filtr pasmowy nadajnika

  • Usuwamy cewkę L2 i kondensator C2,
  • Zwieramy punkty lutownicze po usuniętej cewce,
  • Cewka L1 ( 2,2uH) nawinięta jest na rdzeniu czerwonym Amidon T37-2 i zawiera 24zw nawiniętego kynarem w osłonie teflonu,
  • Cewka L3 (1,1uH) nawinięta na takim samym rdzeniu zawiera 16zw, przewód ten sam,
  • Wymieniamy C1 na wartość = 470pF, C4 na wartość = 680pF,




  • Godne zastosowania

    Są układy S-metra i Reflektometru opublikowane na stronie internetowej Kolegi Marka SP2MKT http://www.radio.org.pl/~sp2mkt/ jakie zastosował on w swojej wersji „Antka” na 20m.
    Schemat S-metra zamieszczony był również w czasopiśmie Świat Radio Nr.3/2005. Uwagi końcowe

    1.Nie zaszkodzi wymienić kondensatory C34 i C11 na elektrolity 100uF, a blokować zasilanie od strony masy pojemnościami 100n bezpośrednio na wstawionych elektrolitach.
    2.Dobrze jest za radą Henryka SP2JQR umieścić duży kondensator lub baterię mniejszych kondensatorów na zasilaniu ogólnym całego układu.
    3.Zmodyfikowany w powyższy sposób układ charakteryzuje bardzo dobrą część odbiorczą, oraz dochodzącą do 10W moc nadajnika.
    4.W moim modyfikowanym układzie nie było konieczności mostkowania mas zworkami od strony druku. Nie znaczy to jednak że taki przypadek nie zaistnieje, ścieżki na płytce oryginalnej prowadzone są zbyt chaotycznie i nie bardzo ze sztuką projektowania dla układów w.cz.
    Tak wygląda po modyfikacjach:





    Rysio!
    sp6ifn

    Wrocław dn.15.11.2006r


    Wersja PDF - Pobierz









    Prawa autorskie © SP-QRP Wszystkie prawa zastrzeżone.

    Opublikowane: 2007-01-05 (20325 odsłon)

    [ Wróć ]


    SP-QRP.PL
    SP-QRP.PL
    Tworzenie strony: 0.08 sekund